Piotrowi Po cichu i bez zbędnego nagłaśniania, w warszawskiej Szkutni po Godzinach (fb Stillcrazy) powstała wioślarska łódź oceaniczna, której właścicielem jest Piotr Pawelec. Piotr wodniacką pasję wyniósł z domu rodzinnego. Żegluje, pływa kajakiem, a od kilku lat również wiosłuje. Piotr w wioślarstwie szybko określił sobie co go tak naprawdę kręci i zajął się pływaniem turystycznym. Prace nad budową łódki oceanicznej rozpoczęły się w marcu, w szkutni prowadzonej przez Adama Hamerlika, który kilka lat wcześniej przepłynął Atlantyk na  wybudowanym przez siebie jachcie typu setka. Reset, bo tak Piotr ostatecznie nazwał swoją łódź, rósł w oczach, każdego dnia widać było postępy. Łódkę pierwszy raz można było oglądać w czasie Rajdu Urzecze, organizowanego w czerwcu przez Warszawski Klub Wodniaków. W lipcu łódka przeszła pierwsze testy na Zalewie Zegrzyńskim, gdzie między innymi, za pomocą dźwigu, Piotr sprawdzał, czy łódka odwróci się, jeśli w czasie sztormu wiatr odwróci ją do góry nogami. Kolejne testy Piotr przeprowadził na początku sierpnia na Bałtyku. Łódka wymaga drobnych kosmetycznych zmian, by mogła wyruszyć w wymarzony i zaplanowany rejs.

Co Piotr zamierza zabrać na pokład swojej łódki? – Oprócz zapasowego sprzętu wioślarskiego takiego jak dodatkowe wiosła, Piotr zabierze: jedzenie na 110 dni, solary, AIS, Radio VHF, odsalarkę elektryczną z możliwością pracy ręcznej, komunikator satelitarny, awaryjną pompę zęzową, nawigację satelitarną, oraz zestaw papierowych map

Którędy Piotr będzie płynął? – Start nastąpi z południowo zachodniego skraju Portugalii – miejscowości Sagres, skąd rozpocznie się pierwszy etap podróży – na wyspy Kanaryjskie. Po krótkiej przerwie Piotr wyruszy dalej w kierunku Miami bądź Karaibów.

Na ile dni planowany jest cały wyczyn i jaki dystans jest do pokonania? – Planowany czas wyprawy to 70-90 dni + dodatkowe 2 tygodnie na pierwszy etap. Łącznie jest to ponad 6000 km.

Jaki cel przyświeca Piotrowi? – Tradycją jest, że każdy crossing oceanu ma swój nadrzędny cel, Piotr swoją wyprawę chce zadedykować Maksiowi, który cierpi na zaburzenia rozwoju. Więcej informacji:    https://www.maksymilianbialowas.pl/

Parę pytań Piotrowi zadała Maria Braun.

Piotrze, jak wyglądały ostatnie dni przygotowań przed wyjazdem z Warszawy?

Przed wyjazdem, jak przed każdą podróżą, było sporo spraw do załatwienia. Oprócz jedzenia na 90-100 dni, całej masy narzędzi i elementów zapasowych, dodatkowo musiałem wypełnić dokumentację celną, żeby Reset mógł wrócić do Polski. To nie było łatwe, ale w końcu się udało. Wyruszyłem samochodem z RESETEM na przyczepie i szczęśliwie po czterech dniach dotarłem do Portugalii. 

Na ile dni masz zaprowiantowanie?

Jedzenia mam na 90-100 dni. W większości zapakowane na dzienne porcje – ok 4000 kcal. W planach mam 2 posiłki liofilizowane + orzechy, suszone owoce, oraz suszone mięso… no i oczywiście sporo słodyczy, żelek oraz batonów energetycznych.

Gdzie możemy śledzić Twoją trasę i gdzie jesteś?

Jeśli macie ochotę sprawdzać moją trasę, zapraszam na stronę wyprawy – https://www.pawelec.cc/rowing – na dole strony są linki do trackerów.

Czy będzie można się z Tobą kontaktować?

Oczywiście! Mam ze sobą telefon satelitarny, możesz zawsze wysłać do mnie SMS. Będzie mi miło otrzymywać informacje od Was.

Jak zamierzasz wrócić?

Po dopłynięciu na Karaiby zamierzam tam przez chwilę zostać i być może pobawić się trochę w prowadzenie rejsów żeglarskich  – zobaczymy. Wrócę samolotem, a Reset kontenerem morskim do Gdyni

Czy masz jakieś motto motywujące?

Row like a rebel! Takie hasło będę widzieć przed oczami wiosłując  oraz drugie „NIE MA SRANIA PO KRZAKACH” znajdujące się tuż nad wyjściem z kabiny.

Czego mamy Ci życzyć? Czy klasycznie, po żeglarsku: stopy wody pod kilem? Czy po wioślarsku: połamania wioseł?

Życz mi, żebym dotarł do właściwego lądu, żeby mnie prąd nie zepchnął ani za bardzo na południe, ani za bardzo na północ! Szczególnie pierwszy etap jest bardzo wymagający – u wybrzeży Portugalii pogoda jest bardzo zmienna i wielu wioślarzy niestety nie ukończyło tego etapu podróży.

Piotrze, bardzo mocno trzymam za Ciebie kciuki! Będę śledzić Twoje poczynania, a po powrocie będę Cię wypytywać o szczegóły. Czekaj też na moje SMSy!

Dziękuję serdecznie za rozmowę, a przede wszystkim za inspirację do wioślarstwa turystycznego.

Materiał przygotowała Maria Braun

Foto – Tomasz Gotfryd   https://www.tomaszgotfryd.com/pl 

Redakcja przypomina – Piotr jest ciągle na wodzie a tu możecie śledzić jego wrażenia i drogę:

https://www.facebook.com/wioslemprzezatlantyk/posts/pfbid02EWYEn1StEhJLb9VPrb7QFNXy32r4TsWa2xkJV7cYfh4yzZj7ucacY3GgpW8MyfcVl

https://l.facebook.com/l.php?u=https%3A%2F%2Fforecast.predictwind.com%2Ftracking%2Fdisplay%2FSV-RESET%2F%3Ffbclid%3DIwAR1rbvw0aZqUJWA5n1zi_ujXE7a6LIFZ23vDZoGa3wRXhP2EFx5Bhe1-SMQ&h=AT1QOhkp4LEeoitF-7iMnMGmev4zyWOgKCOnUNYvEzSMbzK2Mrgva29aJcbFMKsEC9FaAGKv-RYGjkfxTgFpghhWPwSu2XqjvbhodF9jcev4tm_HL0rz0lCvt7GxJ7ukb3HNOg